Pielucha czy majtki – oto jest pytanie

Posadzić na nocnik dziecko nieprotestujące, zainteresowane i przede wszystkim chętne do pożegnania pieluszki… niewątpliwie marzenie wielu, jeśli nie wszystkich rodziców. Jednak wielu nie ma takiego szczęścia i musi stawać na głowie, by przekonywać, namawiać, zachęcać. Tak to w praktyce wygląda, że kupują przeróżne kolorowe nocniki, nakładki czy podnóżki przyozdobione bohaterami ulubionych bajek, rysunkami mającymi na celu zbliżenie dziecka do tego pochłaniającego kupkę i siusiu niezachęcającego obiektu. I wciąż nic. Pielucha górą! Dziecko nadal woli nie zawracać sobie głowy koncentrowaniem się na tym kiedy ma potrzebę wypróżnienia się i informowania o tym rodziców. No pewnie, bo przecież jest dużo więcej ciekawszych zajęć, a nocnik co najwyżej może posłużyć jako hełm w zabawie. A ten biedny rodzic tylko patrzy bezradnie i pogrąża się w myślach, że tyle dzieci znajomych wokół już przesiadło się na nocnik, a ten jego nadal się upiera.

Pomoc w treningu czystości

Aż tu nagle przegrzebując zaciekle internet w poszukiwaniu złotego środka natrafia na hasło majtki treningowe. A cóż to takiego? Okazuje się, że przez niektórych produkt ten uznawany jest za pierwszy krok w procesie oduczania korzystania z pieluchy. Mają one to do siebie, że wyglądają jak zwykłe majtki, dzięki czemu dziecku łatwiej odczuć i zakodować w głowie, że to nie pielucha już, a prawdziwe, „dorosłe” majtki. Są one jednak uszyte z nieprzemakalnej, oddychającej warstwy zewnętrznej, a wewnątrz z bawełnianej chłonącej wilgoć warstwy. W ten sposób dziecko inaczej niż w pieluszce doświadcza niekomfortowego odczucia mokrości, dzięki czemu nabiera świadomości, kiedy robi siusiu. Majtki treningowe mogą również posiadać kieszonkę na wkład chłonny, dzięki czemu są jeszcze bardziej nieprzemakalne. Dodatkowym atutem mogą być obecne w niektórych modelach gumki, zabezpieczające przed przeciekaniem, jak również mogą mieć zapięcia zapewniające regulację rozmiaru. Takie urozmaicenia oczywiście przekładają się na cenę majtek, która waha się od ok 15 do 60 złotych.

Wysadzanie lub „majtkowanie”

Taką kwestię rodzice mogą sobie rozważyć.   Oczywiście nie musi bo być może ma inny patent na odpieluchowanie swoich pociech. Jednak jeśli nie to czy skupić się na intensywnym treningu poprzez kilkudniowe zaprzestanie używania pieluch, pojenie dziecka i wysadzanie go w krótkich odstępach czasu na nocnik czy sedes z nakładką czy też ubrać w majtki treningowe i czekać aż dziecku zakiełkuje w głowie myśl, że coś mu przeszkadza. Jeśli już się na nie decydujemy to warto zwrócić uwagę na dobór odpowiedniego rozmiaru. Za małe będą za ciasne, w za dużych natomiast cheka nas bieganie za dzieckiem z mopem bo będą majtki przeciekać.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *